17.08.2021

Wyzwanie z tworzenia OC

Hej! Zanim zaczniemy ten post pragnę tylko powiedzieć, że założyłam serwer Discord dla artystów oraz czytelników bloga! Zaproszenie do niego znajdziecie TUTAJ, serdecznie zapraszam, choćby tylko po to, żeby wspólnie pogadać. Będą się tam dziać streamy z rysowania, giveaway'e i konkursy, także wpadaj śmiało! Bycie artystą nie jest obowiązkowe ;)

⋘⋙

A wracając do tematu postu - dawno nie było wyzwania, więc postanowiłam zrobić coś, przy czym sama będę musiała się wysilać, żeby coś z tego wyszło. A mianowicie wyzwanie z tworzenia OC.

Takich wyzwań jest wiele, przykładowo wersja muzyczna, która jest całkiem popularna, czy wersja bazująca głównie na życiu prywatnym. Sama zamierzam napisać własną wersję bazującą na naprawdę losowych rzeczach, a następnie narysować OC opierając się o to. W jaki sposób działa to dla Was? Tak samo! Dostosowujecie design swojego OC do tego, co nakazuje lista. Starajcie się być prawdomówni, nawet jeśli inne opcje będą dla Was wygodniejsze.

⋘⋙

Zasady:

Jeśli wolisz psy - mężczyzna
Jeśli wolisz koty - kobieta
Jeśli nie lubisz żadnego z nich - niebinarna osoba

Jeśli nie masz zwierzaka - człowiek
Jeśli masz 1-3 zwierzaki - rasa fantastyczna (elf, krasnolud, centaur, itd.)
Jeśli masz 3< - furry / inna rasa, która nie wygląda jak człowiek

Kolor ścian w Twoim pokoju to kolor oczu postaci

Jeśli nie korzystasz z social media (Instagram, Reddit, DeviantArt itp.) - średnie włosy
Jeśli korzystasz z >2 social media - krótkie włosy
Jeśli korzystasz z 2< social media - długie włosy

Jeśli zaglądasz na DA - naturalne włosy
Jeśli nie zaglądasz na DA - kolorowe włosy

Kolor ubrań bazujesz na kolorze kamieni z Twojego znaku zodiaku - LINK LINK2

Jeśli nie należysz do LGBT+ - Azjata
Jeśli należysz do LGBT+ - ciemnoskóry
Jeśli jesteś niezdecydowany - jasnoskóry
Jeśli nie chcesz się ujawniać - czerwonoskóry
* jeśli wypadła Ci rasa, która nie wygląda jak człowiek, staraj się dobrać cechy, które sugerowałyby rasę postaci

Jeśli nosisz naszyjnik / kolczyki / inne świecidełka - postać bez świecidełek
Jeśli nie nosisz świecidełek - postać ze świecidełkami

⋘⋙

Tak właśnie wygląda moje wyzwanie! Możecie śmiało sami wziąć w nim udział i wysłać mi efekty, jeśli chcecie, bym udostępniła Wasze prace na blogu wraz z Waszymi social media, jeśli takowe posiadacie. Oczywiście wszystko, jeżeli wyrazicie zgodę i chęci.

A jak wygląda moja praca?

Oto postać kota nubijskiego w formie furry. Ostatnimi czasy mocno zainteresowałam się Kung Fu Pandą i postacią sióstr Wu, co częściowo odbiło się na mojej pracy, ale na szczęście nie jakoś szczególnie i w sumie nawet tego nie widać. Bluzka jest inspirowana sodalitem, spodnie ametystem, a w uchu dostrzec można kolczyki. Włosy wygolone co prawda z jednej strony, ale wciąż długie i brązowe. Imienia jej nie dobrałam, ale myślę, że gdyby miała jakieś nosić, byłoby to Amelita.

⋘⋙

Możecie pochwalić się swoimi pracami, wysyłając je do mnie lub na serwer, na który zapraszam! A ja dodam je (za Waszą zgodą oczywiście) na bloga przy pokazywaniu prac czytelników.

Oczywiście nie zapomnijcie wpaść na stronę na Facebooku, gdzie możecie zaobserwować i dostawać różne nowości! Albo i nie ¯\_(ツ)_/¯ Zastanawiam się nad przerzuceniem na inne social media, z którego będzie mi łatwiej korzystać, także wiecie... Nie nakręcajcie się.

Zawsze jednak chętnie przyjmę wsparcie w postaci kliknięcia tego latającego przycisku po lewej stronie albo zamówienia czegoś u mnie. Przyjmuję zamówienia także przez Ko-Fi!

A jeśli chcecie zostawić ślad bytności, napiszcie komentarz lub postawcie taką ilość gwiazdek, jaką uważacie za odpowiednią. Komentarz może zawierać naprawdę wiele - pytania, propozycje na przyszłe posty czy po prostu małe gadu-gadu o tym poście i rysowaniu. Nie bójcie się pisać, nikt Was tu nie pogryzie, już ja tego dopilnuję!

7.08.2021

Rysowanie, gdzie się nie powinno #1 - Paint 3D

Cóż mogę powiedzieć, moi drodzy, postanowiłam rozpocząć pierwszą serię na blogu! Nie jest to nic wielkiego (ani zapewne oryginalnego...), seria będzie po prostu polegać na tym, że próbuję w miarę ładnie rysować w programach, które absolutnie nie są do tego przystosowane. Czyli programy, które są bardziej do prostej edycji obrazów albo w ogóle nie mają z obrazami nic wspólnego. Jedyna zasada jest taka, że program musi posiadać możliwość tworzenia kształtów i linii, bo inaczej oczywiście się nie da.

⋘⋙

Na pierwszy ogień wybrałam coś, czego praktycznie chyba wszyscy korzystający z Windowsa nienawidzą. Paint 3D. Zgadza, się, postanowiłam spróbować narysować coś w programie do "rysowania" w formie 3D i do tego nie korzystając ze sposobu z MS Painta. Efekty możecie zobaczyć poniżej.


Drugiego ucha nie rysowałam, bo miałam już serdecznie dość z tą zabawą. Nie bawiłam się nawet w lineart, który miałam w planach, gdyż całe to cieniowanie i przerysowywanie kształtów na nowo było zbytnią katorgą, by się starać. Rysowanie w pikselach MS Painta potrafiło być przyjemne i hipnotyzujące, ale to? Pokłonię się temu, kto nie będzie poirytowany ograniczoną paletą kolorów, dziwnie działającymi pędzlami i brakiem możliwości normalnego zaznaczania. Jedyny sposób, w jaki byłam w stanie zaznaczać, to były prostokąty, ale nie korzystałam z tego. Zaznaczanie magiczne działało dziwnie i w niezrozumiały dla mnie sposób, a do tego samo wycięcie kształtu powodowało, że kształt się zmieniał. Jedyna dobra rzecz, jaką mogę oddać temu programowi, to ładna akwarela i możliwość wybrania "nieprzezroczystości" pędzla. Wszystko inne jest do bani. Nawet kolory dziwnie i ciężko się wybiera.

W skrócie: nie wiem, kto pisał ten program, ale popełnił błąd. Mam nadzieję, że przynajmniej dostał za to dużo pieniędzy na terapię.

⋘⋙

Posty z tej serii nie będą nie wiadomo jakie długie, chyba że znajdzie się program, o którym będzie co powiedzieć. Spodziewam się też, że dużo przecierpię... Ale co tam! Czego się nie robi dla czytających, prawda? A z tego, co wiem, ludzie lubią patrzeć, jak inni cierpią, więc heya! Mam tylko nadzieję, że Echo mi wybaczy...

⋘⋙

Zapraszam Was, kochani, na stronę na Facebooku, a myślę także nad dodaniem innych social media, takich jak Twitter. Dajcie znać, czy jesteście zainteresowani!

Możecie mnie także wesprzeć tym żółtym przyciskiem latającym na stronie oraz poprzez zamówienie czegoś u mnie. Będę przeszczęśliwa, jeśli ktoś z Was się skusi.

Coś jeszcze? Ach, tak! Nie zapomnijcie zostawić gwiazdek oraz możecie pisać komentarze, jakie programy mam według Was spróbować w tej serii! Jestem skłonna na wiele tak długo, jak program będzie dało się odpalić na moim komputerze i będzie darmowy. Podobna sprawa tyczy się programów na telefon, które także jestem skłonna wypróbować, jeśli sobie życzycie. Jeżeli obawiacie się pisać publicznie zawsze możecie napisać w prywatnej wiadomości, nie mam z tym problemów ;) Pomysły na inne posty także są mile widziane!


PS. Odcinki z serii będą pojawiały się raz w miesiącu, o ile znajdzie się program, który będę mogła wykorzystać. W ten sposób nie powinny skończyć się za szybko.

18.07.2021

Karty referencyjne postaci, po angielsku "Reference Sheet"

Jeśli interesujecie się rysowaniem własnych postaci, zapewne choć raz w życiu słyszeliście o tak zwanym "Reference Sheet", czy w skrócie "Ref Sheet". Są to karty referencyjne postaci, których zadaniem jest przedstawiać daną postać oraz służyć jako źródło odniesienia podczas rysowania, czy to przez właściciela postaci, czy osoby zatrudnione do narysowania jej. Czym dokładnie jest jednak ref sheet i jak powinien wyglądać? Na te pytania postaram się odpowiedzieć, nawet jeśli mi samej nigdy nie przyszło robić pełnej, porządnej karty referencyjnej postaci.

⋘⋙

Czym jest karta referencyjna?

Karta referencyjna to obraz o dowolnej wielkości, na którym znajduje się całe ciało postaci bez żadnych cieni. Cienie mogą utrudniać rozpoznanie kolorów na postaci oraz/lub jak dokładnie wyglądają wszelkie wzory na skórze czy sierści, dlatego nie powinno się ich dodawać do obrazów w karcie referencyjnej. To samo tyczy się dodatkowych warstw, które nadają tekstury obrazkom (co sama robię od jakiegoś czasu).

Karta może zawierać postać narysowaną w całości tylko z jednej perspektywy, z dwóch, z trzech bądź nawet z czterech (najlepsze do rysowania karty referencyjnej dla postaci, której chcemy strój typu fursuit). Dzięki ilości perspektyw można podzielić karty na kilka rodzajów, jednak nie będę się aż tak rozdrabniać.

Ciało postaci musi być przedstawione w całości, niezależnie od ilości perspektyw i - jak już wspomniałam - bez cieniowania. Jeśli postać nosi ubrania, najlepiej jest ją przedstawić w samej bieliźnie czy nawet nago, by pokazać wszelkie schowane pod ubraniem znaki szczególne. Również poza jest tu ważna - należy wybrać coś, co pokaże postać w pełnej okazałości, nie ukrywając żadnych fragmentów. Jest to jedyny przypadek, gdy "sztywna poza" oraz "patrzenie w kamerę" są całkowicie uzasadnione i nie przeszkadzają w cieszeniu się obrazkiem (jeżeli chcecie dowiedzieć się, czym są te dwie rzeczy, zostawcie komentarz!).

⋘⋙

Co dodatkowo może zawierać karta referencyjna?

Mnóstwo rzeczy! Osobiście lubię dodawać osobno narysowaną listę kolorów, zazwyczaj gdzieś obok postaci i uważam, że jest to jedna z najprzydatniejszych rzeczy, jaką można dorzucić do karty referencyjnej. Możecie także dać zbliżenie na twarz czy poszczególne części ciała, jeśli są tam drobniejsze lub mniej rzucające się w oczy elementu designu.

Nierzadko na ref sheetach pojawiają się także jakieś proste informacje typu imię, płeć, co lubi, czego nie lubi, krótkie wyjaśnienia dotyczące designu czy ciekawostki o postaci. Jeśli dodajecie coś takiego, należy uważać, by nie było tego za dużo, gdyż wtedy karta referencyjna zaczyna nieciekawie wyglądać.

Ciekawymi dodatkami mogą być rysunki ewentualnych outfitów (strojów) czy ukazanie, w jaki sposób postać pokazuje emocje.

⋘⋙

Czego NIE zawierać w karcie referencyjnej?

Coś, co wspomniałam przed chwilą - zbyt duża ilość tekstu jest sporym nie-nie przy ref sheetach. Karta referencyjna ma ukazywać wygląd postaci, a nie ją w całości opisywać, gdyż wtedy nie tylko tracicie miejsce na dodatkowe rysunki postaci, ale także odwracacie uwagę widza od postaci.

Oczywiście tak samo jest z obrazkami, jeśli z nimi przesadzicie możecie stracić czytelność karty, co w przyszłości może utrudnić rysowanie czy ogólnie stosowanie karty referencyjnej.

Wszelkie informacje, które nie są zbyt ważne dla postaci, również nie powinny się znajdować na ref shee'cie. Powód ponownie ten sam - marnujecie miejsce, sprawiacie, że karta staje się nieczytelna, nic nie dodając do postaci ani karty.

⋘⋙

Przykłady poprawnych kart referencyjnych

Zacznę od karty referencyjnej dla mojej sony. Pokazuje ona moją sonę od przodu, od tyłu oraz w ubraniach. Jak możecie zauważyć, dodałam paletę kolorów oraz informację o imieniu i rasie mojej postaci. Jest to dość minimalistyczny ref sheet, pokazujący wyłącznie postać.

Autor: iyd (DeviantArt)

To prosta karta referencyjna zaczerpnięta z DeviantArta. Pokazuje postać tylko z jednej strony, wraz z paroma szczegółami dorysowanymi osobno, zawiera także informacje o imieniu oraz charakterze. Postać jest delikatnie cieniowana, ale za to kolory są pokazane w formie palety.

⋘⋙

Przykłady nie najlepszych kart referencyjnych

Autor: Twokinds (DeviantArt)

Na tym ref sheecie znajduje się zdecydowanie za dużo tekstu, nie mówiąc o tym, że karta z jakiegoś powodu poświęcona jest dwóm różnym postaciom. Dodatkowo postacie są niemal całkowicie wycieniowane bez podania pełnej palety kolorów, co również jest utrudnieniem.

Autor: supichu (DeviantArt)

Tutaj problemem jest głównie poza przedstawionej postaci. Z powodu pozy część ciała jest zakryta, utrudniając narysowanie postaci dla kogoś, kto nie jest pewien, co postać powinna nosić. Poza tym błędem ref sheet jest minimalistyczny i dzięki temu ładny i czytelny.

⋘⋙

Pamiętajcie proszę o tych radach, gdy będziecie tworzyć własne reference sheets. A jeśli macie problemy i nie możecie się zdecydować, w jaki sposób je zorganizować, możecie śmiało spytać mnie o radę lub zamówić u mnie kartę dla Waszej postaci. W tym celu wystarczy zajrzeć do Cennika i się rozejrzeć.

Jeżeli chcecie zobaczyć artykuł o czymś, co Was interesuje, zapraszam do zostawienia komentarza! Możecie tam też napisać, co Wam się podoba w moich artykułach, co wolelibyście, by zostało zmienione, a także, uwaga, możecie się zareklamować wraz z rysunkami, jakie wykonujecie.

Zapraszam Was także do wsparcia mnie tym okrągłym, żółtawym przyciskiem w lewym dolnym kącie. Możecie także zajrzeć nim na stronkę Ko-Fi, gdzie o wiele łatwiej będzie Wam zarezerwować zamówienie.

A jeśli nie chcecie, by ominęły Was posty na Farbkach, możecie zaobserwować farbkową stronę na Facebooku, gdzie pojawiają się informacje o nowych postach, a także okazjonalne zapowiedzi czy dodatkowe informacje.

No i oczywiście nie zapomnijcie o zostawieniu gwiazdek, żeby pokazać, jak podobają Wam się posty tu publikowane!

Pozdrawiam Was wszystkich i buziaczki, moi kochani artyści ;)

17.06.2021

Microsoft Paint, czyli zmora i jednocześnie nadzieja

Ach, kto z nas nie słyszał o Microsoft Paint, programie do rysowania występującym w każdym komputerze z systemem Windows. W skrócie MS Paint, program ten stał się już dawno temu swego rodzaju żartem w społeczności artystów, traktowany jest zazwyczaj z pogardą, rzadko kiedy brany na poważnie, a jego zła sława ma szczególne powiązanie z tak zwanymi "tracerami", którzy nierzadko korzystają z MS Paint do swoich kradzionych dzieł. Pada jednak pytanie, czy faktycznie powinniśmy tak surowo traktować ten program?

Moim skromnym zdaniem uważam, że zła sława MS Paint bierze się tylko ze złych użytkowników, a sam program... Cóż, mistrzowski nie jest, ale jak to pewien znawca udowodnił, i z gówna sztukę idzie zrobić (Gówno artysty, Wikipedia). Co się okazuje? Że choć MS Paint do wielkich, poważnych prac jest raczej średnim obrazem i o wiele lepiej chwycić się już czegoś darmowego do pobrania, na przykład z tej listy, to drobne, przyjemne prace, a w szczególności Pixel arty można śmiało wykonywać w tym jakże szykanowanym przez Internet programie.

⋘⋙

MS Paint to program dość stary, który każdy powinien co najmniej kojarzyć, a jeśli nie znasz, to jesteś za młody, żeby przesiadywać tyle na blogosferze ;) A tym bardziej na moim blogu. Pixel art to z kolei kategoria rysunków, które są mocno rozpikselizowane, właściwie to składają się z samych wyraźnych pikseli niczym grafiki Minecrafta (ale często są ładniejsze). Jest to dość trudna sztuka, gdyż trzeba dokładnie wybrać, gdzie postawić jaki kolor, by wyglądało to ładnie oraz zazwyczaj trzeba samemu dobierać wszystkie kolory; a przynajmniej ja nie spotkałam się z programem typowo do pixel artów, który posiadałby różne nakładanie warstw.

Biorąc pod uwagę, jak wyglądają grafiki z MS Painta, w takim razie czyż ten program nie powinien być wręcz idealny do sztuki pikselowej? Otóż właśnie... Przyznajmy się bez bicia, ciężko się w nim rysuje. Po prostu. O ile nie zna się ciekawych sztuczek i nie ma się cierpliwości pająka. Co jeśli ktoś posiada obie te rzeczy? Wtedy uważam, że należy mu się ukłon i korona, ponieważ osoby rysujące na poważnie w MS Paint to zupełnie inny, niesamowity rodzaj artystów, dla których należy się specjalny szacunek, szczególnie jeśli ich prace podchodzą pod Photoshopowe arcydzieła. Jak najbardziej jest możliwe rysowanie poważnych projektów w Microsoft Paint i nigdy nikt nie powinien w to wątpić.

Ja spróbowałam swoich sił w programie i oto, jak wyszedł mi Echo:

Jestem mega dumna z tego dzieła, choć muszę przyznać, trochę czasu mi zajęło, żeby zrobić to tak ładnie. I cierpliwości. Robienie cieni pikselek po pikselku naprawdę wymaga silnych nerwów.

⋘⋙

Właśnie w tym obrazie wykorzystałam jedną z naprawdę ciekawych sztuczek, jakie istnieją na MS Paint. Nie będę tłumaczyć, jak ona działa, bo nie potrafię tłumaczyć takich rzeczy, dlatego odsyłam Was do filmiku na YouTube, gdzie pokazane są krok po kroku niesamowite sztuczki na MS Paint. Z pewnością będziecie zaskoczeni, co można zrobić na tak "zacofanym" i "bezużytecznym" programie.

Dlatego właśnie artykuł zatytułowałam "Zmora i jednocześnie nadzieja" - bo choć MS Paint najlepszy nie jest i nigdy nie dorośnie do pięt jakimkolwiek innym programom, to wciąż jest całkiem niezłym rozwiązaniem dla osób, które nie mogą sobie pozwolić na nic innego. Dlatego więc życzę powodzenia czytającym to pikselowcom i nie przejmujcie się, że nie macie nic innego; gdy nadejdzie odpowiedni czas, ludziom szczeny opadną, żeście to w MS Paint narysowali ;D

⋘⋙

Jak zawsze zapraszam na stronę na Facebooku oraz do wspierania mnie poprzez ten latający przycisk w lewym dolnym rogu, a także poprzez zamówienia. No i nie zapomnijcie zostawić gwiazdek na znak, że odwiedziliście ten post!

Pytania i propozycje na kolejne posty możecie śmiało zostawiać pod postem w komentarzach albo nawet skontaktować się ze mną prywatnie. Lubię słuchać pomysłów innych!

9.06.2021

Czym jest "Pride Month" i dlaczego jest taki głośny?

Tym razem coś z innej beczki, bo poruszam temat obecny w społeczności artystów, ale nie związany bezpośrednio z rysowaniem. Spędzając czas w Internecie z pewnością natrafiliście na tzw. "Pride Month", gdzie wszyscy z dumą pozują swoje postacie (lub siebie) jako część społeczności LGBT+ poprzez trzymanie flag dumy. Niektórzy z Was mogą się zastanawiać, czy ten Pride Month jest aż taki potrzebny i dlaczego ma aż taki wpływ na społeczność artystów. Odpowiedź posłyszycie z ust osoby należącej do społeczności LGBT+, która postara się Wam wszystko wyjaśnić w jak najlepszy sposób.

Zacznijmy od nazewnictwa. Określenie "LGBT+" powinniście kojarzyć, a jeśli jakimś cudem nie potraficie rozwinąć skrótu, pozwólcie, że zrobię to za Was - "Lesbian Gay Bisexual Transgender", a plusik na końcu wlicza wszelkie pozostałe określenia, które się nie zmieściły, w tym mój aseksualizm. Pride Month z kolei oznacza "Miesiąc Dumy" i określa miesiąc czerwiec, w którym osoby ze społeczności LGBT+ mogą się pokazać, mogą poczuć się sobą i zyskać szansę na znalezienie innych z tej samej społeczności.

Dlaczego jest to ważne? Bo dla wielu osób odkrycie swojej seksualności czy płci jest kluczowe dla odkrycia samego siebie i zaakceptowania tego, czym jesteśmy. Z kolei zaakceptowanie siebie jest kluczowym elementem bycia szczęśliwym w życiu, tak jak zaakceptowanie własnego ciała czy odkrycie swojego powołania.

Dlaczego artyści korzystają z Pride Month w tak głośny sposób? Tak samo jak wcześniej, jest to idealny moment, żeby się pokazać, żeby być z siebie dumnym i tak dalej, a także żeby pokazać swoje wsparcie względem społeczności, która do dnia dzisiejszego jest uciszana, wyłapywana i gnębiona ze względu na swoją odmienność, a członkowie tej społeczności nie mogą otwarcie kochać pod groźbą pobicia czy nawet bolesnej śmierci. I nie, nie żartuję kiedy mówię, że osoby LGBT+ są zabijane za to, kogo kochają. Dzieje się to do dzisiaj i właśnie z takim zachowaniem walczą osoby (w tym artyści) LGBT+ oraz wspierający.

Co wyjątkowego możesz zrobić podczas Pride Month? Możesz stworzyć postać, bazując na jednej z wielu flag LGBT+, możesz narysować obraz wykorzystując flagę LGBT+ jako paletę kolorów, możesz narysować któreś ze swoich OC z flagą dumy odpowiadającej temu OC. A jeśli chcesz jeszcze jakieś pomysły, możesz napisać do mnie w komentarzu, podając kierunek w jaki chcesz iść, a odpiszę Ci, co możesz zrobić.

Życzę bardzo Dumnego Miesiąca wszystkim moim braciom, siostrom i innemu rodzeństwu spod znaku Tęczy, a także miłego dnia każdemu wspierającemu moją rodzinę.

Oczywiście przypominam o stronce na Facebooku (Kontakt) oraz możliwości zamówienia czegoś ode mnie (Cennik).

28.05.2021

Różnice wśród styli - jak poprawić swój styl w 5 minut

No cóż, koniec tego leżakowania, pora wziąć się do roboty! Przez jakiś czas miałam mało czasu i motywacji do pisania postów na Farbki, jednak wracam! w chwale i z tematem dość prostym. Dlaczego prostym? Będę porównywać łatwe do rozpoznania różnice w stylach, które każdy z nas od razu zauważy, a do tego podam, jak można w łatwy i szybki sposób poprawić własny styl, jeśli czujesz, że coś Ci w nim nie do końca pasuje.

A dopóki jesteście jeszcze na początku, zachęcam do zajrzenia na stronę na Facebooku oraz do wesprzenia mnie tym śmiesznym zaokrąglonym przyciskiem w lewym dolnym rogu ekranu. Nie pomoże rozwinąć Wam stylu, ale pomoże mi w dalszym prowadzeniu tego bloga, pomimo braku jakiejś większej aktywności poza kilkoma wyświetleniami w dzień opublikowania postu.

A teraz wróćmy do naszego głównego tematu, którym są różnice wśród styli. Jest ich oczywiście sporo, są niczym pismo ręki oraz głos z gardła, różne różnorakie i choć zdarzają się identyczne, to nigdy nie są takie same. Tym razem skupimy się na najprostszych zagadnieniach, które mogę poruszyć bez wykorzystywania rysunków znajomych czy z Internetu. Zapowiadam, że jest to pierwszy post z tej tematyki, gdyż o stylach można gadać a gadać, no i nie wiem, co będzie następne ☺. Całość postu możecie przeczytać, klikając "Czytaj więcej".

6.05.2021

Darmowe programy na telefon

No bo przecież nie mogłem zapomnieć o tych biednych duszyczkach, które nie są w stanie zabrać się za komputerowe rysowanie! Moi kochani, specjalnie dla Was nauczyłam się w pełni wykorzystywać aplikacje do rysowania na telefony, a wśród szerokiej gamy dostępności wybrałam trzy, które moim zdaniem są z wyższej półki, a są darmowe. A przynajmniej znaczna część ich funkcji jest...

Czy ciężko jest znaleźć aplikację na telefon? Nie, jest to zdecydowanie prostsze niż z komputerami. Tych aplikacji jest mnóstwo, niektóre bardzo proste, z jednym narzędziem, inne tak zaawansowane jak to, z czym zazwyczaj mamy styczność na komputerach. Istnieją zdecydowani ulubieńcy "mobilnych artystów", a są takie, z których nikt nie korzysta, choć reklamują się dobrze.

Mobilni artyści mają znacznie trudniej od tych komputerowych. Pracują na o wiele mniejszym ekranie, wręcz miniaturowym w niektórych przypadkach, zazwyczaj mogą zdać się tylko na swój palec lub zwykły rysik, widzą o wiele intensywniejsze kolory, co może utrudniać ich dobieranie. Po swoich próbach rozeznania się w różnych aplikacjach zaprawdę powiadam Wam, szanujcie mobilnych artystów, szczególnie gdy są świetni w tym, co robią. Niełatwo jest sobie poradzić na takim sprzęcie, a jeśli uważacie, że "prawdziwy artysta" korzysta tylko z tabletów graficznych i porządnej/płatnej aplikacji, jesteście zakopani głęboko w ruchomych piaskach kłamstwa i szamoczecie się agresywnie, zapadając się powoli coraz dalej do wnętrza zabójczej ziemi.

A wracając do tematu, trzy aplikacje, jakie dobrałem według własnego gustu i wypróbowałem na swoim telefonie oraz ich krótkie recenzje mojego autorstwa zobaczycie po rozwinięciu postu.