6.06.2024

Papatka, Tosia, Filip i Barnaba || Redesign Komputerowej Gratki

Witajcie, echoszki!

Witam Was na odnowionych Cyfrowych Farbkach, z nowym szablonem i nowym rodzajem serii. Na pierwszy ogień poszła stara, dobra Komputerowa Gratka, czyli czasopismo z grą edukacyjną na PC, które było przeznaczone dla dzieci w wieku przedszkolnym. Seria była produkowana w latach 2003-2012 i została starannie dopracowana pod kątem potrzeb i możliwości dzieci.

Oczywiście, gdy jest się takim malcem, nikt nie przejmuje się wyglądem postaci, jakim cudem włosy Papatki tak sterczą albo dlaczego Barnaba ma takie cieniutkie rączki, choć jest "grubym misiem". Ja jednak po znalezieniu jednej z płyt po latach i pograniu sobie dla zabawy zadałom sobie te pytania i postanowiłom odpowiedzieć na nie we własny sposób – rysując te postaci od nowa, bardziej sensownie i dojrzale.

Nie zamierzam mówić, że oryginalne designy są złe, w końcu to tylko postaci do gry dla dzieci, nie można za dużo wymagać. Nie znaczy to jednak, że ktoś wychowany częściowo na tych grach nie może narysować własnej wersji, prawda?

⟪–—⟫

Papatka

Zaczynam od głównej, "najgłówniejszej", bohaterki gier, która towarzyszy nam na każdym kroku – Papatki! Papatka jest... wiedźmą? Czarodziejką? W każdym razie jej włosy łamią wszelkie prawa fizyki i to na nich się skupiłom przy jej designie. Przy okazji ozdobiłom je małymi listkami, tak jak bluzkę. Sukienkę? Co wiem to to, że w mojej wersji ubrania są trochę bardziej poniszczone. No i oczywiście nie mogło zabraknąć kultowej różdżki!

Papatka otrzymała ode mnie nieco poniszczone ubrania, bo wyobrażam sobie, jak dużo czasu spędza wśród natury, nie widząc potrzeby w naprawianiu ich. Wiem, że pewnie zrobiłaby to magią, ale skoro mieszkańcy Tęczowej Polany nie widzą problemu w poniszczonych ubraniach, to czemu ona ma się tym przejmować?

⟪–—⟫

Tosia

Kolejną postacią jest Tosia, mała myszka, która dzielnie towarzyszy przyjaciołom w ich przygodach. Tosia jest pracowita, ma swoje gospodarstwo i nie boi się ubrudzić łapek. I to właśnie ze względu na ostatni fakt bardzo nie pasuje mi jej strój. Sukienka zwyczajnie nie jest czymś, w czym wygodnie się pracuje, kiedy co chwila klękasz, nosisz ciężkie przedmioty czy starasz się uważać, by twój żywy inwentarz nie zrobił ci krzywdy.

By trochę urozmaicić ogrodniczki, dałom im ozdobnego kwiatka i dużo kieszeni na narzędzia. No i nie obyło się bez pozy "silnej, niezależnej kobiety", którą myszka Tosia zdecydowanie jest.

⟪–—⟫

Filip

Dalej przechodzimy do skrzata Filipa, który w grze za bardzo jak skrzat nie wygląda. Dostał więc ode mnie bardziej spiczaste uszy i dłuższą, bardziej zawiniętą czapkę, która dodatkowo przystrojona jest liśćmi. Gdy ogrywałom grę, dostałom wrażenia, że Filip może być na spektrum autyzmu i właśnie dlatego ma u mnie taką pozę. No i bardziej milusi, ciepły sweterek. Poza tym w sumie niewiele zmieniło się w jego wyglądzie.

⟪–—⟫

Barnaba

Poczciwy miś Barnaba, złota rączka Tęczowej Polany i ofiara niejednego żartu o jego tuszy czy zamiłowania do spania. Choć prawie cały jest okrągły, jego ręce są cienkie jak wykałaczki, co absolutnie wymagało zmiany. Dostał też trochę bardziej "misiowego" wyglądu, a poza tym... Jego oryginalny design jest bardzo prosty i ciężko było znaleźć rzeczy do zmiany. Mimo wszystko Barnaba nie wygląda na typ, który nosiłby ze sobą swoje narzędza zawsze i wszędzie.

⟪–—⟫

Gratuluję, dotrwaliście do końca! Mogę od siebie powiedzieć, że takie "wyzwanie" jest ciekawym sposobem na rozwinięcie nie tylko swoich umiejętności rysowniczych, ale także nabycie doświadczenia w projektowaniu postaci. Mamy tutaj już podstawy, bazę wyglądu, podany charakter, więc zostaje nam tylko zmienić wygląd w taki sposób, by bardziej do tych danych pasował. Polecam gorąco taki redesign! A Wam jak podobają się odnowione projekty tych starych, kultowych postaci? Chcielibyście zobaczyć więcej starych bajek lub gier? Dajcie znać w komentarzach bądź na serwerze Discord!

Do zobaczenia w kolejnym poście!

25.04.2024

Sztuczna inteligencja w oczach twórcy

Witajcie, Echoszki! Jeśli spędzacie dużo czasu, korzystając z Internetu, z pewnością spotkaliście się z AI (z ang. sztuczna inteligencja). Było ono używane twórczo już od dawna, przykładowo generowaniem oświetlenia w filmach 3D bądź 2D używana jest właśnie sztuczna inteligencja. To jednak jest zwyczajne ułatwienie przy produkcji ponad godzinnego materiału, który ma dobrze wyglądać.
Problem z AI pojawia się, gdy jest ono wykorzystywane do tworzenia od "zera". Obrazy, opowiadania, prace szkolne, a teraz nawet i filmy pełnometrażowe mogą powstać z wykorzystaniem AI, bez wkładu ludzi. I z jednej strony super, prawda? Nikt nie zostanie wykorzystany, dostając za to marne grosze, nikt nie musi siedzieć od rana do nocy. Czy nie o tym mowa w futurystycznych filmach o robotach przejmujących władzę nad światem?

1. Nie ma żadnego "nikt"

AI nie jest w stanie samo wymyślić, jak powinien wyglądać "pomarańczowy kotek na zielonej łące", dlatego, by stworzyć obraz przedstawiający takową scenę, wyszukuje w Internecie obrazy pasujące do podanego opisu. Obrazy te wykonane są przez prawdziwych ludzi, którzy siedzieli godziny nad rysunkiem bądź fotografując wystarczająco ładnego kota na wystarczająco ładnej łące w wystarczająco ładnej pozie i oświetleniu. Wymaga to wkładu, talentu i czasu. Sztuczna inteligencja przywłaszcza sobie ten wkład i talent, podczas gdy prawdziwe osoby nie otrzymują w zamian nic. Jest to o wiele gorsza sytuacja, niż gdyby ktoś miał pracować za marne pieniądze.

16.04.2023

Grzybowilki #1 - Mycena adscendens, Ganoderma linghzi, Clavaria zollingeri i Favolaschia calocera

Witajcie, Echoszki!

Grzybowilki to zmyślona rasa(? gatunek?) wilków, które rysowałam już kiedyś, a teraz postanowiłam zabrać się do tego z nieco innej strony. W tej serii będę tworzyć nie tylko projekty, ale całe postaci, z ich charakterami i magicznymi mocami. Czy zostaną jako ofiary Cyfrowych Farbek, czy pójdą dalej w świat - to się jeszcze okaże. Póki co życzę miłego czytania!

⋘⋙

1. Mycena adscendens

Mycena adscendens to gatunek małego, białego grzyba, który swoją angielską nazwę - "mroźna czapeczka" - zawdzięcza kapeluszowi, który wygląda, jakby był pokryty kryształkami cukru (lub lodu). Ten gatunek myceny jest spotykany w Europie, Turcji oraz w USA na linii brzegowej po stronie Pacyfiku. Niestety nie posiada oficjalnej polskiej nazwy, więc nie jestem w stanie Wam jej przedstawić.

Projektując wilka bazowanego na Mycena adscendens starałam się wziąć pod uwagę najbardziej widoczne cechy tego grzyba: jego smukłą i długą nóżkę, biały kolor oraz charakterystyczne kryształki. Uwzględniłam dodatkowo rosę zbierającą się na nóżkach, gdyż widziałam ją na wielu zdjęciach i uznałam to za fajny szczególik. Tutaj mam krótki opis wilka jako postaci:

"Mycena jest wysoką i chudą waderą o śnieżnym kolorze futra. Grzyby, z którymi jest w symbiozie, porastają jej grzbiet oraz głowę, przypominając wianek. Posiada cichą i spokojną naturę, nie bierze otwarcie udziału w sprzeczkach, ale odezwie się, jeżeli w ten sposób zapobiegnie czemuś poważniejszemu. Jej futro wykazuje właściwości higroskopijne, dzięki czemu Mycena może zbierać nim wodę, którą później wykorzystuje wedle życzenia."

⋘⋙

2. Ganoderma linghzi

Ganoderma lucidum (linghzi), znana po polsku jako lakownica żółtawa, to grzyb bardzo powszechny, występujący wszędzie z wyjątkiem Antarktydy. Jest grzybem niejadalnym, w Polsce obejmuje go ochrona częściowa, jednak wciąż jest wykorzystywany zarówno w medycynie współczesnej, jak i tradycyjnej (przede wszystkim w Chinach, skąd pochodzi nazwa Linghzi).

Wymyślając wygląd skupiłam się na intensywnych kolorach oraz mocnej budowie grzyba. Rzadko rysuję duże wilki, więc Ganoderma była fajną wymówką do wykonania takiego. Owocniki bez nóżek zawsze są problematyczne do umiejscowienia na wilczym ciele, jednak tym razem nawet zgrabnie mi to wyszło. Praca z jaskrawymi kolorami była dosyć przyjemna, a ostateczny efekt niezwykle mi się podoba. Oto zalążkowy opis postaci:

"Lingzhi ma mocno zbudowane ciało pokryte ciemnoczerwonym futrem z jaśniejszymi odmianami widocznymi na zakończeniach ciała. Prawdziwy grzyb rośnie na nasadzie ogona oraz na głowie, tworząc swego rodzaju czapeczkę. Basior cechuje się ekstrawertycznością oraz przyjacielskim nastawieniem do niemal każdego, co niestety ma swoje podłe podłoże. Lingzhi potrafi wysysać z innych zwierząt energię życiową, dzięki czemu nie musi się posilać tak często. Na szczęście ogranicza się z wykorzystywaniem tej umiejętności, by aż tak nie szkodzić innym."

⋘⋙

3. Clavaria zollingeri

Clavaria zollingeri, czyli po polski goździeniec fioletowy, to gatunek grzyba o bardzo interesującym wyglądzie, gdyż owocnia to intensywnie fioletowe pałeczki wyrastające nawet do 10 cm wysokości. Występuje w Polsce, jednak jest gatunkiem bardzo rzadkim, wpisanym na Czerwoną listę roślin i grzybów Polski.

Jaskrawy i unikatowy wygląd były dla mnie najważniejszymi punktami odniesienia w przypadku tej postaci. Od razu widziałam ją jako kogoś mocno skupiającego się na wyglądzie i uznawanego za pięknego. Nietypowa budowa owocnika pozwoliła mi na pobawienie się trochę umiejscowieniem na ciele wilka, dlatego tym razem nie służy ona tylko jako dodatek, a jako cała fryzura.

"Clavaria uwielbia dbać o swoją smukłą sylwetkę i różowe futro z niebieskimi zabarwieniami na pysku, uszach i tylnych łapach. Opiekuje się również grzybnią, która ją porasta, dzięki czemu owocniki dopełniają cały wygląd, zamiast przeszkadzać. Szczególną dumą Clavarii są owocniki na klatce piersiowej, gdyż takie umiejscowienie jest dość rzadkie u grzybowilków. Choć wadera raczej skupia się na sobie i swoich potrzebach, bardzo chętnie wyciągnie pomocną łapę do tych, których lubi. A lubić może każdego, jeśli tylko się jej słuchają. Pozornie nie wykazuje żadnych specjalnych mocy, ale w rzeczywistości umie sobie wielu basiorów owinąć wokół palca, jak książkowa manipulatorka."

⋘⋙

4. Favolaschia calocera

Favolaschia calocera to pomarańczowy grzyb pochodzący z Madagaskaru, jednak został zawleczony do innych krajów, gdzie stał się gatunkiem inwazyjnym i obecnie występuje nawet w Europie. Porasta drewno roślin liściastych, takich jak bez czarny czy buk zwyczajny. Na szczęście nie pasożytuje na żywych roślinach, tylko pożywia się martwą materią.

Ponieważ naturalne dziury w miejscu, gdzie większość grzybów kapeluszowych ma przykładowo blaszki, to cecha szczególna tego grzyba, postanowiłam podarować wilkowi również masę dziur. Jeżeli ktoś z Was pomyślał, że ten design jest niepokojący, to znaczy, że udało mi się osiągnąć mój cel. Favo wciąż jednak pozostaje postacią, która potrzebuje opisu.

"Favo - pomarańczowy wilk, bardzo niski w porównaniu do innych ze swojego gatunku. Posiada ciemne przebarwienia na nogach oraz jaśniejsze na ogonie, spodzie dziurawego brzucha oraz na futrze na policzkach. Favo nie posiada oczu ani uszu, w ich miejscu znajdują się dziury, dodatkowo głowę porastają owocniki Favolaschia calocera. O ile ślepota była nie do uniknięcia, słuch basiora wydaje się nienaruszony, wilk również pożywia się i oddycha tak samo, jak inni, pomimo dziur na brzuchu. Nie wiadomo, czy te dziury są powodem, dla którego Favo się nigdy nie odzywa, ale wydaje się to prawdopodobne. Wilk wiecznie milczy, porusza się mechanicznie, a gdy nie musi się przemieszczać, stoi, siedzi lub leży absolutnie bez ruchu. Jego umiejętności nie są znane, prawdopodobnie dla dobra wszystkich."

⋘⋙

Mam nadzieję, że ta seria przypadnie Wam do gustu, a w przyszłości być może pojawi się nie tylko post, ale także filmik zawierający proces rysowania. Pora uruchomić farbkowy kanał! W komentarzach lub na kanale Discord możecie podesłać gatunki grzybów, jakie chcielibyście zobaczyć w formie wilków. Możecie również dać znać, czy chcecie zobaczyć pierwszą generację grzybowilków, którą narysowałam jakiś czas temu, tylko została wykorzystana prywatnie zamiast na bloga.

Do usłyszenia w kolejnym poście, kochani!

21.01.2023

Przydatne strony dla artystów

Witajcie, Echoszki!

Kopę lat, prawda? Po tak długim czasie milczenia przybywam do Was z przydatnymi stronami dla artystów. Są to strony, którymi samo się nierzadko posługuję, kiedy mam z czymś problem. Wam z pewnością też mogą się przydać.

⋘⋙

1. Kolory

Czasem samodzielne wybieranie kolorów jest zbyt ciężkie, bo zwyczajnie nie ma się pomysłu, w którą stronę iść. Tutaj na ratunek przychodzą generatory kolorów, a także strony z gotowymi paletami!

Coolors.co

Dość popularna strona do generowania palet. Palety są mocno zróżnicowane, jednak generowanie więcej niż 5 kolorów oraz ustawienia generowania są schowane za wersją płatną. Można też na tej stronie obejrzeć istniejące palety wygenerowane przez innych użytkowników.

ColorKit

Strona identyczna do Coolors.co, jednak to, co Coolors ma schowanie za wersją płatną, ColorKit ma za darmo. Strona ta ma dodatkowo jeszcze inne narzędzia, które również mogą być bardzo przydatne podczas rysowania.

Color Hunt

Color Hunt nie jest już generatorem, a biblioteką palet. Można tu znaleźć palety posegregowane według kategorii, co może się przydać, jeżeli poszukujecie palety w konkretnym typie. Dodatkowo strona pokazuje, który kolor powinien być główny, by najlepiej wyglądać.

⋘⋙

2. Pozy

Ach, to przekleństwo zwane pozami, prawda? Czasami ciężko znaleźć coś kreatywnego, a już szczególne coś, co dałoby życie postaci. Internet na szczęście nie zawodzi.

JustSketchMe

Częściowo darmowa strona (za najważniejsze narzędzia nie trzeba płacić), która pozwala na stworzenie własnej pozy. Postać można obracać, wyginać jej kończyny, bawić się oświetleniem i nawet ustawić dłonie wedle własnego widzimisię.

PoseMy.Art

PoseMy.Art to strona bardzo podobna do JustSketchMe, z tą różnicą, że jej postaci są nieco bardziej realistyczne, a sama strona jest ciemniejsza i nie ma tylu opcji na ekranie. Tutaj również możemy wyginać kończyny, ustawiać dłonie, bawić się światłem i obracać lalkę.

Quickposes

A jeżeli nie masz pomysłu na własne pozy, istnieją jeszcze strony, które wygenerują je za Ciebie! Jedną z nich jest właśnie Quickposes, służąca przede wszystkim do ćwiczenia poz. Ma kilka opcji, jakie mają się generować obrazy, a jeśli coś nas zainteresuje, możemy zrobić zrzut ekranu.

Line of Action

Podobna strona co wyżej, z tym że posiada więcej opcji wyboru modelu (i mniej opcji wybrania kategorii pozy). Tutaj obraz można zatrzymać i przyjrzeć się bliżej, czy się on nam podoba, a potem zrobić zrzut ekranu.

Figurosity

Figurosity zawiera kilka opcji: trening póz (tak jak dwie poprzednie strony), wyszukanie interesującej nas pozy oraz obejrzenie całych zestawów. Co więcej, modele można obracać o 360, jeżeli tego potrzebujemy.

⋘⋙

Tak jak wspomniałom na początku, część z tych stron używom samo, jeżeli mam z czymś problem. Wy możecie mieć jednak problemy z innymi kwestiami - dlatego zapraszam do pisania komentarzy (lub pisania na serwerze Discord) z prośbami, jakich stron mam dla Was poszukać. Możecie także podsyłać propozycje na kolejne posty na blogu.

Do usłyszenia w kolejnym poście, kochani!

 

 

28.11.2022

Pozy do wykorzystania #1

Witajcie, Echoszki!

Po tej długiej przerwie przybywam do Was z małym prezencikiem. Zrobiłam kilka ciekawych póz, które każdy może wykorzystać przede wszystkim, żeby pokazać swoją postać (nie każda nadaje się do kart referencyjnych!). Możecie śmiało zainspirować się tymi pozami, jeżeli macie problem wymyślić coś akurat w danym momencie.

Jeżeli chcecie, możecie sami podzielić się takimi pozami do wykorzystania i wysłać je, by zostały dodane do postu. A póki co, życzę Wam wszystkich kreatywnego grudnia!

⋘⋙

Do usłyszenia w kolejnym poście, kochani!

 

25.07.2022

Mityczne Stworki Hybrydowe #1 - Zielączek Leśny

Witajcie, Echoszki!

Tak, dobrze widzicie, rozpoczęła nam się nowa seria. Mityczne Stworki Hybrydowe to seria, w której będę rysować stworki stworzone jako hybrydy dwóch (lub więcej) wylosowanych zwierząt. Seria będzie miała luźny charakter, bez zbędnych wstępów i opisów, co dlaczego i jak, a każdy wpis będzie tworzony na wzór encyklopedii stworów. Tekst na obrazach będzie w języku angielskim, a pod obrazem znajdzie się tłumaczenie tego tekstu plus dodatkowe informacje. Mam nadzieję, że seria przypadnie Wam do gustu.

⋘⋙

Zielączek Leśny

⊱ Hybryda zająca i żołny wschodniej
⊱ Można go złapać tylko we mgle
⊱ Pożywia się małymi insektami oraz owocami
⊱ Agresywnie chroni gniazda

Mały, hybrydowy stwór, którego można znaleźć jedynie podczas mgły. Zielączek leśny (inaczej znany jako zielączek mglisty) znany jest ze swojego stosunkowo głośnego śpiewu, przypominającego śmiech dziecka. Szybki i powszechny ptaszak, spotykany we wszystkich rodzajach lasów całego Shayantaru. Zielączak leśny jest odporny na wiele trucizn występujących w owocach, jednak mogą niezwykle łatwo zatruć się insektami. Z tego powodu ich owadzia dieta jest bardzo ograniczona.

Te ptaszaki są popularnymi zwierzętami domowymi. Hoduje się je do ochrony, by ostrzegały domostwo o wdzierającym się intruzie, co wynika z ich bardzo intensywnego instynktu terytorialnego. Niestety nie nadają się do domu z małymi dziećmi, gdyż mogą zostać przez nie nakarmione trującym pokarmem.

Do usłyszenia w kolejnym poście, kochani!

 

22.06.2022

Co się stało z Pride Month?

Witajcie, Echoszki!

Muszę się Wam do czegoś przyznać... Zapomniałam o tegorocznym Pride Month. Pierwsza praca w życiu zestresowała mnie do tego stopnia, że o niczym innym nie myślałam. Mam nadzieję, że mi wybaczycie, w końcu też jestem człowiekiem i też popełniam błędy. Ale po pierwszym miesiącu jestem już bardziej pewna siebie i myślę, że następne zadania, jakie sobie wyznaczę, zostaną faktycznie skończone.

Jednym z tych zadań jest narysowanie postaci z filmów i seriali animowanych w formie wilków. Wiem, że są już takie serie, na przykład w formie kucyków pony albo smoków, ale zdaję sobie także sprawę, że wilki rzadko kiedy się wykorzystuję. Dlatego postanowiłam sama się za to wziąć. Mam nadzieję wykonać ten projekt w lipcu i wtedy też go wrzucić. Jeżeli chcecie dołożyć swoją cegiełkę, możecie zaproponować - czy tu w komentarzach, czy na Discordzie - jakie postaci mogę narysować w formie wilka. Zasada: muszą to być postaci z filmu animowanego lub kreskówki.

Jeszcze raz przepraszam Was, że z Pride Month nic nie wyszło. Może innym razem!

Do usłyszenia w kolejnym poście, kochani!

1.06.2022

Pride Month 2022 🏳‍🌈

Witajcie, Echoszki!

Gdzieś tam niektórzy może pamiętają zeszłoroczny post z okazji Pride Month, w którym starałom się wytłumaczyć, czym on jest oraz jaki jest jego cel. Jeżeli nie, proszę - tu macie do niego link. W tym roku jednak zamierzam bardziej skupić się na artystycznej stronie tego wydarzenia. Zapraszam również i Was do wzięcia w tym udziału, wtedy Wasze prace zostaną przedstawione w poście kulminacyjnym wraz z moimi.

⋯

Na czym to polega?
Do 22 czerwca jest czas na narysowanie każdego OC, które kanonicznie jest częścią społeczności LGBT+. Tyczy się to naprawdę wszystkich flag należących do LGBT+. Zasada jest taka, że postać musi być z flagą swojej dumy: może ją trzymać, mieć namalowaną na twarzy lub flaga może być ważną częścią tła, ale musi się znajdować na obrazie, do tego z kolorami.

Jeżeli chcecie dołączyć do wydarzenia podpiszcie swoje rysunki, do jakiej dumy należy postać (oczywiście w opisie), a ja dodam je do ostatecznego postu z tymi podpisami. Swoje dzieła możecie wysyłać na Discordzie lub na Farbkowego maila.

⋯

Nie jestem w stanie powiedzieć, na ile możecie spodziewać się w czerwcu postu innego niż koniec wyzwania, ale postaram się coś dla Was napisać. Być może będzie to tutorial rąk, gdyż zostałam o to poproszona, ale to w zupełności zależy od ilości czasu i chęci, które znajdę.

Zawsze możecie odezwać się w komentarzach, jakie macie pomysły na kolejne posty oraz zajrzeć na serwer Discorda, gdzie jest miejsce na każdy rodzaj twórczości. Nie bójcie się odezwać!

Do usłyszenia w kolejnym poście, kochani!

24.05.2022

Szkicuj Gdzie Wlezie #1 - Sketchable

Witajcie, Echoszki!

Powitajcie nową serię na blogu, która ma na stałe zastąpić nieudaną serię "Rysowanie, gdzie się nie powinno". "Szkicuj Gdzie Wlezie" to dość podobna seria, ale zamiast skupiać się na programach, które nie służą do normalnego rysowania, tutaj może wpaść dosłownie każdy program - czy do rysowania, czy do animacji, czy do projektowania domów.

⋯

Serię zaczynam od programu znalezionego na Microsoft Store o nazwie Sketchable. Sketchable to program przeznaczony do standardowego rysowania komputerowego, bez specjalnych opcji, które mogłyby ułatwić rysowanie komiksu czy edycję zdjęć. Skorzystałam także z okazji, by wykorzystać Mermay 2022 i narysowałam w programie syrenkę Echo.

Tak przedstawia się Sketchable. Program jest minimalistyczny, ale jednocześnie dość intuicyjny i ze względu na podstawową ilość funkcji łatwo można nauczyć się jego obsługi. Posiada nawet różne rodzaje pędzli, z czego każdy ma swoje podrodzaje. Istnieje paleta kolorów, gdzie można sobie ustawić kilka potrzebnych akurat w tym momencie i dzięki temu macie do nich szybki dostęp. Pomimo, że nie znalazłam na szybko stabilizatora, moje linie były w miarę proste, jakby stabilizator działał.

Działa tutaj także nacisk pędzla. Niestety kursor nie jest zbyt przydatny, bo albo zasłania linię, albo nie widać, gdzie się rysuje w przypadku gumki. Myślę jednak, iż po dłuższym czasie korzystania z programu można sobie wyrobić wyczucie.

Z pewnością jednak od razu zauważyliście, że mój obraz skończył się na samym szkicu. Jaki jest ku temu powód?

Stało się tak, ponieważ Sketchable, mimo że dobry i z ogromnym potencjałem, zbyt wiele opcji schował za ścianą premium. Nie tylko były to warstwy, które bardzo często są funkcją premium w niszowych programach, ale także najbardziej podstawowe funkcje takie jak wypełnianie wiadrem i zaznaczanie fragmentu z możliwością przesunięcia. Są to niestety funkcje, bez których niezwykle trudno dokończyć jakikolwiek rysunek.

Ostatecznie stwierdzam, że gdyby nie ogromna ściana premium spokojnie mógłby być to program do polecenia dla początkujących artystów, którzy szukają darmowego programu do rysowania. Niestety firma jest zbyt łacha na pieniądze i tym samym sama sobie strzela w kolano.

⋯

Ten pościk (i zapewne kolejne z tej serii) jest bardzo szybki, bo szczerze - nie ma za bardzo co opowiadać w formie tekstu o programach do rysowania. Mogę wymienić wady i zalety programów, ale jeżeli program sam zabiera użytkownikom większość funkcji to przecież tym bardziej nie ma o czym pisać, prawda? Nie można nawet porównać go do innych programów!

Jeżeli Wy macie jakiś program, który Waszym zdaniem jest wart wypróbowania (a nie jest szczególnie popularny) możecie się nim podzielić w komentarzach pod postem bądź zajrzeć na serwer Discord i tam go zaproponować. Chętnie rozpatrzę Wasze propozycje.

Do usłyszenia w kolejnym poście, kochani!

17.05.2022

Adopcje #1

Tak jak zapowiedziałam, oto pierwszy post adopcyjny na blogu. Ku czemu ma służyć? Pragnę pooddawać (i posprzedawać) stare OCki czy designy, jakie posiadam, ale nie chcę już ich używać bądź są mi niepotrzebne. A komu lepiej je oddać jak nie ukochanym czytelnikom Cyfrowych Farbek? 😊

Zasady:
» Designy są podpisane numerem i ceną oraz opisem
» Nie wolno zmieniać ras postaci po adopcji. Można zmienić tylko imię
» Design można odkupić poprzez napisanie komentarza pod postem lub skontaktowanie się prywatnie
» Każdy może zaadoptować design, nie tylko artyści
» Nie targuję się cenami
» Designy już adoptowane będą miały przekreślone obrazy i opisy
» Po adopcji designu kupujący otrzyma w ciągu tygodnia kartę referencyjną
» Niektóre rysunki mogą być stare, ale karty referencyjne będą robione na świeżo
» Karty referencyjne posiadają pokaz postaci przód-tył (antro) lub lewa-prawa (feral) oraz spis kolorów

Designy:

#01
Imię: Nie posiada
Rasa: Degun
Cena: 20 zł

#02
Imię: Kyanite
Rasa: Wilk
Cena: za darmo

#03
Imię: Nie posiada
Rasa: Ryba (karp)
Cena: 5 zł

#04
Imię: Ralsey
Rasa: Karakal
Cena: za darmo

#05
Imię: Nie posiada
Rasa: Ryba (karp)
Cena: za darmo

#06
Imię: Nie posiada
Rasa: Kucyk pony
Cena: 7 zł

#07
Imię: Nie posiada
Rasa: Puchło
Cena: 12 zł

#08
Imię: Samantha
Rasa: Wilk
Cena: 10 zł

#09
Imię: Shaisha
Rasa: Wilk
Cena: za darmo

#10
Imię: Nie posiada
Rasa: Wilk
Cena: za darmo

#11
Imię: Nie posiada
Rasa: Smok
Cena: za darmo

#12
Imię: Szmatek
Rasa: Wilk
Cena: 10 zł

7.05.2022

Cisza na blogu

Wiem, doskonale zdaję sobie sprawę z tego, że przez ostatnie kilka miesięcy nic nie było. Przyznam się bez bicia, trochę ten blog odszedł w niepamięć, ale też problemem jest brak tematów na posty. Trochę to moja wina, bo nastawiłam się na samo dawanie rad kiedy przecież jest tyle możliwości, jakichś wyzwań, redrawów, redesignów Waszych postaci i co nie tylko. Postanawiam w najbliższym czasie wziąć się jakoś za siebie i mieć chociaż ten jeden post na miesiąc. A gdyby się udało to nawet więcej.

⋯

Od czego chcę zacząć?

Mam masę starych OC oraz designów, z których nie korzystam a wiem, że inni mogliby się zainteresować. Z tego względu chcę zrobić wielki post adopcyjny, gdzie wystawię te postaci i koncepty, jakie mogę Wam oddać. Oczywiście będą tam postaci za darmo, ale też część będzie płatna - z różnych względów.

Myślę też nad kolejną zmianą szablonu (tak, tak, wiem, ile można). Chciałabym zrobić coś, co faktycznie będzie "farbkowe" i kolorowe, a nie po prostu prawie białe. Będę pracować nad szablonem w przyszłości, o ile znajdę wystarczająco czasu.

⋯

Co dalej?

Planuję poszerzyć swoje horyzonty i chwycić się nowych, bardziej osobistych tematów. Oczywiście ciężko jest wymyślić coś ciekawego w świecie, gdzie najciekawsze rzeczy pojawiają się w formie filmów, ale hej! Może jeszcze Was czymś zaskoczę? Z pewnością jest taki plan. Mam już jeden rodzaj swojego osobistego wyzwania i pewnie wykorzystam to w przyszłości. No i dopiero co zaczął nam się maj, czyli mam jeszcze okazję wykorzystać Mermay! A zaraz po tym Pride Month, i tak dalej, i tak dalej.

Myślę też nad zmienieniem deignu maskotki Farbek, Echo. Echo... nie miał zbytnio przemyślanego wyglądu gdy był tworzony, ot, taka sobie kupa kresek pofarbowana na biało. Żeby móc go szybko narysować w każdym medium. Chcę to jednak zmienić i zrobić z niego faktycznie oryginalną postać. Jeżeli chcecie mi pomóc, mogę zrobić dla Was stream na Discordzie. Obecnie mam trochę więcej czasu i mogę sobie pozwolić na siedzenie z Wami.

⋯

Takie mam póki co niedopracowane plany. Zapewne w praniu wyjdzie, co jeszcze przydałoby się dorzucić, ale na razie warto trzymać się swojego planu. Postaram się w miarę krótkim czasie zorganizować karty referencyjne dla postaci, które chcę oddać, a potem przysiądę do Mermay. Do tego czasu - do usłyszenia, Echoszki!

31.01.2022

Wyzwanie - motyw "cukierek"

Witajcie, moje Echoszki, pora na kolejne wyzwanie! Tym razem wyzwanie motywu, a motywem przewodnim jest cukierek. W jaki sposób to zinterpretować - zależy w zupełności od Was. Za mniej więcej dwa miesiące pojawi się post podsumowywujący to wyzwanie z pracami od czytelników bloga. Pamiętajcie, prace możecie wysyłać na Discordzie na serwerze lub w prywatnej wiadomości, a także przez farbkowego maila.

⋘⋙

W moim przypadku zinterpretowałam cukierka jako motyw ozdób pojawiających się na postaci. Ryuukitsune nosi spinkę we włosach właśnie w kształcie cukierka, a na jej bluzce widoczny jest druk dokładnie tego samego cukierka. Chociaż to nie planowane, można powiedzieć, że tło też jest w takich cukierkowych kolorach, choć prawdę mówiąc byłoby to już naciągane. Motyw cukierka jest wyróżniony, jednak nie na tyle, by stać się głównym obiektem rysunku.

Możecie podzielić się swoimi myślami na temat tego rysunku w komentarzach czy na Farbkowym Serwerze, gdzie serdecznie Was zapraszam. Polecam też zajrzeć na Twittera, gdzie pojawiają się informacje o nowych postach.

Powodzenia w wyzwaniu i także w dalszym rozwijaniu swoich zainteresowań! Trzymajcie się, moje Echoszki!

14.12.2021

Wyzwanie z tworzenia OC - wyniki

Przepraszam, że tak długo to zajęło, ale jak dotąd żadna wena na robienie tego postu się nie znalazła. Teraz już mogę przedstawić prace zrobione przez czytelników bloga i szykować kolejne wyzwanie. Prawdopodobnie po prostu z motywem zimy. A to wyzwanie, którego wyniki właśnie udostępniam, dla przypomnienia jest tutaj.

⋘⋙

Praca od Mineko

Praca wykonana przez Mineko i udostępniona na Discordzie. Nie otrzymałam żadnego opisu postaci (a przynajmniej żadnego nie pamiętam, mogę się mylić), dlatego zostanę przy ocenianiu rysunku.

Ślicznie zostały wykonane oczy, mają świetne cieniowanie, chociaż twarz jest dość niesymetryczna. Nie ma jednak coś się dziwić, wykonana została pod kątem, więc trudno o dobrą symetrię. Rumieńce także są ładnie, bardzo dobrze pasują do ciemnej karnacji postaci. Tyle, co potrafię polecić, to poleciłabym poćwiczenie kręconych włosów, gdyż te tutaj dość mocno nie wpasowywują się w rysunek. Mogłabyś zrobić zwykłą bazę i na niej dorysowywać niesforne pojedyncze włosy. No i nie zapomnij o cieniowaniu włosów, ono zawsze mnóstwo daje. 😉 Rysunek jest w jednym słowie śliczny.

⋘⋙

Praca od Gummi_Muffi

Praca wykonana przez Gummi_Muffi i również podrzucona na Discordzie. Wykonana jest na papierze i jest zaledwie szkicem, ale za to wraz z obrazkiem dotarł opis postaci:

"No więc tak. Nie ma on jeszcze imienia, może kiedyś wymyśle. Jest to zjawa. Ma on uszy i ogon jak kitsune, ponieważ tak jak ten rodzaj lisa może wchodzić do ciał ludzi. Jest także trochę podobny do Yuki onny (nie wiem jak to odmieniać :c), ponieważ jak ona pojawia się głównie w śnieżne dni, oraz podobny z wyglądu, ale to o tym zaraz. Jak już wiecie jest on zjawą, która pojawia się w śnieżne dni. Wędruje po terenach gdzie widnieje pełno śniegu, a gdy ktoś go zauważy, zmienia się w kitsune. Gdy zauważa osobę zagubioną w śniegu, lub która jest odmrożona, lub zasypana w śniegu wchodzi do jej ciała i manipuluje ją, aby się uratowała. Gdy manipuluje osobą rozmawia z nią, aby do siebie przekonać. Gdy osoba zachowuje się do niego przyjaźnie, on do niej też. Gdy osoba go atakuje, opuszcza jej ciało i zostawia odmrożoną / zasypaną lub w innym niebezpieczeństwie. Teraz trochę z wyglądu. Ma on jasno turkusowe oczy, czarne włosy, oraz białą jak śnieg skórę. Gdy atakuje wyrastają mu długie pazury z rąk, którymi potrafi przeciąć wroga. Nosi na sobie kimono męskie w kolorach chryzokola (wiem, że kimona męskie są raczej ciemne, ale tutaj jakoś tak wyszło :3)"

Bardzo podoba mi się obraz, szczególnie mimika postaci. Dość dobrze poradziłaś sobie również z pozą, jednakże jeśli chodzi o zwierzęce uszy na ludzkiej głowie według mnie mogłabyś to poćwiczyć, by wyglądały bardziej jednolicie, jako jedno spójne ciało. Poza tym, że rysunek jest szkicem, jest on bardzo dobrze wykonany.

⋘⋙

Tylko dwie prace na serwerze Discord zostały przypięte, więc strzelam, że były tylko dwie. Jeśli więcej - proszę, napiszcie mi, a ja dodam brakujące prace do tego postu.

Wyzwanie udało się moim zdaniem każdemu, kto się za nie zabrał i cieszę się, że były osoby zainteresowane. Mam nadzieję, że w kolejnym wyzwaniu już więcej osób weźmie udział, ale oczywiście to tylko z własnych chęci.

Dziękuję za wzięcie udziału i do następnego wyzwania. Powodzenia w rozwijaniu swoich umiejętności!

21.11.2021

Redraw - 2016 vs 2021

Redraw, czyli narysowanie czegoś od nowa - to mój ulubiony test do sprawdzenia, jak daleko posunęłam się ze swoimi umiejętnościami w rysowaniu. Redraw nie musi koniecznie dotyczyć starych rysunków, można wykonać redraw czyjegoś artu (za zgodą tej osoby) lub redraw sceny z show, by poćwiczyć anatomię różnych postaci. W tym poście jednak skupię się na różnicy 5 lat w swoich rysunkach, które można zauważyć najlepiej porównując dwie wersje tego samego.

Na ogień wybrałam rysunek Usagiego z 2016, który zrobiłam w okresie, kiedy nie potrafiłam ustalić sobie stylu. Co chwila zmieniałam styl, starając się przypasować coś dla siebie, kiedy właściwie nic mi nie podchodziło. Dwa arty potrafiłam zrobić stylem naśladującym oryginalną kreskę postaci, dalej strzelałam w zupełnie inną anatomię. Dopiero dwa lata temu jakoś zachowałam mniej więcej ten sam styl, ze zmianami w trakcie. Ale mniejsza! Skupmy się na temacie postu.


⫷ 2016 ⫸

Oto stara wersja tego rysunku. Narysowałam to w trakcie krótkiego okresu, kiedy rysowałam postaci w stylu Sonica (którego nie umiałam wtedy i nie umiem do dzisiaj). Jak widzicie, cieniowanie postaci jest bardzo... płaskie i jednostronne, choć muszę przyznać, jestem zaskoczona, że już wtedy cieniowałam z uwzględnieniem kierunku światła. Nawet jeśli nie uwzględniałam kształtów. Postać Usagiego ma dość jednolite kolory, poza jest prosta i nic nie znacząca, a twarz nie wyraża w ogóle emocji. Moja młodsza ja zdecydowanie nie wiedziała, co chce przedstawić na rysunku, po prostu chciała narysować postać... (I widzę, że nawet nie robiła szkicu poglądowego, hah).

Tło jest... no cóż, paskudne. Nie ma co owijać w bawełnę, jest okropne. Kolory są płaskie, nie istnieje cień, nie wiadomo, co jest czym. Pamiętam, że ten szary blob miał być jaskinią, ale absolutnie tak nie wygląda; przypomina bardziej czającą się postać. Dobrze, że przynajmniej niebo idzie poznać.

I jeśli spojrzycie w prawy dolny róg, możecie zauważyć mój podpis. Niespodzianka! Nazywałam się kiedyś Luka i używałam tej nazwy praktycznie wszędzie. Na moim Deviantart'cie wciąż nazywam się Lukaella i moje stare rysunki są podpisane jako Luka Swan, ale to wciąż ja.


⫷ 2021 ⫸

A oto nowa, dokończona wczoraj wersja. Od razu w oczy rzuca się ogromna różnica, prawda? Zupełnie inne kolory, inne kształty, tło ma jakikolwiek sens. Postać Usagiego została tym razem narysowana w całkowicie moim stylu, ma kształty zbliżone do królika i jakkolwiek sensowne. Twarz postaci jest obrócona pod kątem, przedstawia jakąś reakcję, dodatkowo widać, że kreska nad okiem to tak naprawdę blizna, a nie brew, jak w starym rysunku. Ubranie ma własny kształt, nie jest płaskie i ma o wiele lepiej dobrane kolory. No i cienie, bardziej wyraźne, ciekawsze i pokazujące kształt postaci. Oczywiście pomijam różnice w linearcie. Oczy postaci są zupełnie innego koloru, gdyż tym razem zachowałam kanon komiksowy, a nie kreskówkowy z Żółwi Ninja, a tam w kolorowych ilustracjach Usagi posiada różowe oczy.

Tło wyraźnie pokazuje to, co miało być, nawet jeśli perspektywa jest nieco zepsuta. Widać budynek, jako tako wzorowany na budynkach z komiksu Usagi Yojimbo. Ze wzgórza zrobiłam las, w którym chowa się postać, zamiast słabo zrobionej jaskini. Gdzieś tam w oddali jest dodatkowa zieleń, by tło nie było zbyt jednakowe, a na niebie widoczna jest cieniowana chmura.

⋘⋙

Jak widzicie, w ciągu 5 lat wykonałam niesamowite postępy. Osiągnęłam to dzięki nie poddawaniu się, rysowałam co najmniej raz w tygodniu i często inspirowałam się innymi artystami. Najdłużej zajęło mi znalezienie własnego stylu, bo cieniować umiałam jako tako w miarę wcześnie. A styl? Tak naprawdę nauczyłam się własnego dopiero rok temu, a i tak przeszedł ogromną zmianę, bo ze stylu, który miał naśladować realizm, przeskoczyłam do całkowitej kreskówki, najpierw wzorowanej na VivziePop (Znowu! Inspiracja innym artystą), a potem na własnym wymyśle, który był niezwykle kanciaty i kolorowy, ale za to w pełni mi się podobał. To pokazuje, jak długo może zająć nauczenie się sztuki rysowania

Jeśli macie wrażenie, że jesteście marnymi artystami, pamiętajcie, że każdy kiedyś zaczynał. Mistrz nie może stać się mistrzem bez bycia kiedyś popełniającym błędy amatorem. Jeśli potrzebujecie pomocy w rozwijaniu się, spróbujcie naśladować innych artystów albo poproście o zdanie. Możecie nawet spytać mnie, jestem zawsze do Waszej dyspozycji na serwerze Discord.

Komentarze są również dla Was dostępne! Pytania, propozycje na posty, ocena bloga, wszystko możecie tam zostawić, dopóki nie narusza regulaminu. Jak coś to istnieją też social media takie jak Twitter, na którym udostępniam różne posty na temat bloga.

Będę ogromnie wdzięczna, jeśli udostępnicie tego bloga swoim znajomym lub na jakimś forum, zawsze chętnie przyjmę nowych obserwatorów!

Trzymajcie się ciepło i powodzenia w rozwijaniu swoich pasji!

18.11.2021

MediBang Paint Pro - dodawanie własnych pędzli

Witajcie, Echoszki! Choć od dawien dawna nie korzystam z MediBanga, postanowiłam wykonać tutorial, który myślę przyda się tym co postanowili jako pierwszy program wykorzystać właśnie MediBang Paint Pro. Oto poradnik, jak dodawać własne pędzle do MediBanga.

Nie jest to długi i skomplikowany poradnik, a sądzę, że niejedna osoba zastanawia się, czy mogą wykorzystać więcej pędzli niż początkowo daje program. (Do ciekawostek dodam, że praktycznie każdy program pozwala dodawać własne pędzle. Nawet Gimp!).

A jeśli czujecie potrzebę bardziej bezpośrednich porad, bo macie o wiele więcej problemów ze swoim programem, zapraszam na farbkowy serwer na Discordzie, gdzie z pewnością odpowiem na wszelkie pytania.

⋘⋙

Zacznijmy od samiuśkiego początku. W MediBangu istnieje wiele sposobów dodawania własnych pędzli. Najprostszym z nich jest dodawanie z chmury, ten jednak wymaga założenia własnego konta, a i tak pędzle w chmurze są ograniczone. Jeśli chcecie stworzyć zupełnie własny pędzel, musicie zacząć od pustego płótna w programie. Musi być ono w kwadracie, a długość boku nie powinna przekraczać 600 pikseli. Osobiście sama tworzę płótno 500x500, jednak to jest zależne od Was!

Na tym płótnie rysujemy dowolny kształt, który ma stać się naszym pędzlem. Kształt powinien być koloru czarnego, jeśli chcemy kolorować dowolnymi kolorami. Im jaśniejszy odcień, tym mniej wyraźny będzie kolor przy korzystaniu z pędzla.



Następnie zapisujemy nasz kształt w formacie PNG, koniecznie z przezroczystym tłem. Inaczej wokół kształtu będzie biały kwadrat, który zepsuje cały pędzel.





Teraz istnieją dwie opcje. Możemy stworzyć pędzel "z płótna" lub z pliku. Ze względu, że ten poradnik ma pomóc Wam stworzyć pędzel nawet z kształtów z Internetu, skorzystamy z opcji tworzenia z pliku. By stworzyć pędzel, klikamy ikonę widoczną na screenshocie i wybieramy opcję "z pliku".





Wybieramy plik kształtu i w tym momencie otwiera nam się okno opcji. Tą częścią możecie pobawić się sami i dostosować pędzel do własnych potrzeb, jednak wytłumaczę Wam chociaż różnice w typach pędzla: Bitmap tworzy zwykły pędzel, Bitmap Watercolor to zwykły pędzel z możliwością mieszania kolorów, Scatter to tworzenie pędzla rozproszonego, a Scatter Watercolor to rozproszenie z mieszaniem kolorów.

Ważne też, byście zaznaczyli to, co u mnie nazywa się "Apply Foreground Color". Wtedy pędzel wykorzystuje kolor, którym chcecie rysować.




I voila! Macie własny, samodzielnie zrobiony pędzel. Możecie popróbować, jak ciekawe pędzle jesteście w stanie zrobić samodzielnie. Sama przykładowo mam całą masę pędzli zrobioną z kształtów pobranych w Internecie, by tworzyć ciekawe tła.



⋘⋙

Mam nadzieję, że ten poradnik pomoże Wam w korzystaniu z MediBanga. Mogę zrobić więcej takich tutoriali z innych programów, jednak nie liczcie, że zrobię wiele postów z samego MediBanga. Coraz bardziej zapominam, jak się go używało, więc nie będę w stanie Wam bardzo pomóc.

Ale możecie spróbować szczęścia prywatnie, pisząc w komentarzach, na Twitterze czy dołączając do serwera na Discordzie! Zapewne wtedy będę w stanie Wam o wiele bardziej pomóc. I też wysłucham wszelkich sugestii, jakie posty chcielibyście zobaczyć na blogu - może coś z tego faktycznie tu trafi.

Będę również niezwykle wdzięczna jeśli udostępnicie komuś ten post lub nawet cały blog. Zawsze chętnie przyjmę nowych czytelników!

Trzymajcie się ciepło, moje kochane Echoszki i powodzenia w dalszym rozwijaniu swoich pasji!

7.11.2021

Rysowanie, gdzie się nie powinno #3 - AutoDraw

Z tą częścią się trochę zasiedziałam. Trochę z lenistwa, trochę z braku czasu, wszystkiego po trochu się nazbierało - ale jest! Kolejna część serii, której praktycznie nikt nie czyta, bo jeszcze nie ma tu osób, z kolejnym programem, w którym nie powinno się rysować, a ja to mimo wszystko robię. Nawet jeśli zdarza mi się przez to wyrywać włosy z nerwów.

Jeśli chcecie mi kolejny program, możecie wpaść na serwer na Discordzie i mi go podrzucić. Pamiętajcie tylko, że program musi być darmowy albo chociaż mieć jakiś logiczny free trial.

⋘⋙

Tym razem padło nie tyle na program, co na stronkę internetową, gdzie można "rysować". AutoDraw w zamierzeniu ma ułatwić "rysowanie" poprzez podawanie gotowych kształtów w miarę pojawiania się linii. Niestety kształty są bardzo ograniczone, to samo tyczy się palety, która bardziej uboga w ładne kolory być nie mogła. Narysowanie Echo tutaj było wyczynem niezwykle męczącym, ale i tak spróbowałam swoich sił.


Nie używałam opcji gotowych rysunków, gdyż żadne nie pasowały do tego, co chciałam narysować. Pędzel jednak sam w sobie nie był o wiele bardziej przydatny. Nawet, gdy już skończyłam lineart, pojawił się inny kłopot - wiadro nie kolorowało danej przestrzeni, tylko konkretne pociągnięcia pędzlem, a przy cofaniu akcji całe barwienie się usuwało. Pomimo tych wszystkich trudności zdołałam ukończyć Echo i nawet przypomina jako tako samego siebie. A może to po prostu te rogi i uszy...

Absolutnie nie wierzę, że da się tu robić coś porządnego, a jak Wy twierdzicie, że Wam się udało, to kłamiecie. Jak już to można tu zrobić jakąś prostą ikonkę, ale nie porządny rysunek. Tym bardziej, że utrudnia to ograniczona paleta kolorów, której nie można nawet dostosować pod siebie.

⋘⋙

AutoDraw było męczące, ale może znajdziecie coś jeszcze bardziej męczącego? Możecie wpaść na Discorda lub na Twittera, żeby mi podrzucić program!

Zawsze możecie też zostawić komentarz pod postem z propozycjami na program czy też na artykuł, z pewnością odczytam! Chętnie też poznam Waszą opinię na temat moich artykułów.

Pamiętajcie, że możecie coś u mnie zamówić poprzez Cennik lub Ko-fi, mogą to być postaci, karty referencyjne, czy całe sceny. Jestem cierpliwa i staram się współpracować z osobami, które coś u mnie zamówiły.

Trzymajcie się ciepło i powodzenia w dalszym rozwijaniu pasji!

16.10.2021

Trochę o komiksach i jak się za nie zabrać

Jako, że ostatnio coraz częściej próbuję się w komiksach, zarówno takich prościutkich jak i bardziej skomplikowanych, postanowiłam (także przekonana przez osoby na serwerze Discord, na który zapraszam) napisać właśnie ten post. Pragnę wytłumaczyć co nieco a pro po komiksów, a także dać porady, jak się za nie zabrać i na co należy być gotowym. Przyznaję z początku, że moje doświadczenie nie jest ogromne, ale co wiem to moje i mam zamiar się z Wami podzielić! A jeśli jesteście bardziej doświadczeni i chcielibyście podzielić się własnymi radami lub poprawić moje błędy, możecie śmiało podzielić się w komentarzach.

⋘⋙

Na co się przygotować?

Zacznijmy od samego początku. Oczywiście raczej nie trzeba mówić, że "poważny" komiks, czyli taki z cieniowaniem, dokładnymi postaciami, a także najczęściej pełnym tłem zajmuje ogromną ilość czasu. Może nawet zająć cały dzień, jeśli na jednej stronie znajduje się duża ilość paneli. Luźniejsze komiksy, z prosto narysowanymi postaciami i zazwyczaj bez tła, zajmują mniej czasu, no chyba że zdecydujecie się na dużą ilość paneli na jednym pasku.

Zmiana stylu, niechęć, brak czasu to naturalne rzeczy, które wcale nie zabraniają Wam tworzyć komiksu. Zawsze możecie dać sobie odetchnąć, zastanowić się, przemyśleć wszystko na nowo. Nic się nie stanie jeśli nie będziecie chcieli kontynuować komiksu.

Nie przejmujcie się też, jeśli nie pojawi się nikt zainteresowany Waszym komiksem. Zdarza się, nie zawsze idzie trafić w gusta innych. Ten komiks jest dla Was, nie dla innych, o czym, proszę, pamiętajcie, tak jak przy normalnym rysowaniu.

⋘⋙

Jak się przygotować?

Najlepiej zacząć od zadania sobie kilku pytań. Jaki rodzaj komiksu chcielibyśmy narysować - poważny, z cieniowaniem, tłem itd., czy prosty, bardziej rozrywkowy? Co chcielibyśmy zawrzeć w tym komiksie? Czy ma być długi czy raczej krótki?

Mogę Wam powiedzieć od razu - jeśli to Wasz pierwszy komiks, odpuście sobie wrzucanie go jako Webtoon. Do tego potrzebny jest czas, organizacja i doświadczenie. Powinniście też skupić się raczej na krótkich pracach, może do kilkunastu stron, zanim zabierzecie się za coś długości komiksów sprzedawanych w sklepach. Komiksów, tak jak samego rysowania, należy się najpierw nauczyć przed przedsięwzięciem poważnych projektów. Nie chcę Was zniechęcać, po prostu wiem, jak wyglądało to w  moim wypadku, więc ostrzegam od razu - powoli do przodu, nie rzucajcie się na głęboką wodę.

Ważne jest także, byście sobie wszystko rozplanowali. Historię, jaką zamierzacie przedstawić, gdzie będzie usytuowana, a w szczególności postaci, które chcecie wykorzystać. Lepiej jest zawczasu mieć projekt postaci, niż wymyślać ją na poczekaniu, gdyż wtedy możecie pominąć wiele ważnych kwestii. Takie rzeczy jak charakter, zachowanie, a nawet sposób mówienia, również powinny zostać zaplanowane. Ułatwi to pracę w kolejnych etapach rysowania komiksu.

Gdy macie historię ogólną warto rozplanować, co ma znajdować się na poszczególnych stronach komiksu, by łatwiej było Wam rozplanować panele. A na to właśnie powinniście poświęcić niemal tyle samo czasu co na samo rysowanie, by uniknąć nieprzyjemności.

⋘⋙

Rodzaje komiksów

Raczej nie trudno zauważyć, że rodzajów komiksów jest od groma i z powrotem. Są komiksy inspirowane prawdziwym życiem artystów, są oczywiście mangi, są komiksy profesjonalne, sprzedawane w sklepach oraz webkomiksy (webcomic) tworzone przez artystów i wystawiane w internecie. Jest ich o wiele więcej, jednak ciężko je wspomnieć w poście tak ogólnie opowiadającym o komiksach. Dlatego więc skupię się na tych rodzajach, które są dla Was najbardziej dostępne.

Proste komiksy "Slice of life"

Autor: Foxes in Love
Slice of life (z ang. "wycinek życia") to proste, krótkie komiksy przedstawiające życie artystów. Ich style są raczej minimalistyczne i charakterystyczne dla każdego artysty. Mogą być dobrym wyborem dla osób, które mają mało czasu, a chcą rysować komiksy. Nie zawsze musi być to rzeczywista historia.

Webkomiksy

Autor: wholemleko

Webcomic (z ang. "komiks w sieci") to... po prostu komiksy udostępnione w sieci. Najczęściej o webkomiksach myśli się jako o pełnych komiksach, z cieniowaniem, tłem, i tak dalej, jednak tak naprawdę wliczają się w to wszystkie komiksy publikowane w internecie. Taki webkomiksami właśnie się zajmuję, a moim najnowszym jest "Rozmowa od serca do serca" dostępna na Deviantart.

Comic strip

Autor: Jim Davis

Comic strip (z ang. "komiksowy pasek") to znacznie dłuższy prosty komiks, najczęściej z humorem i dla wywołania uśmiechu. Nie trzyma się już tak bardzo gatunku "slice of life", a właściwie raczej jest to komiks wyraźnie parodyjny, zaledwie naśladujący wycinki z życia.

⋘⋙

Myślę, że dosyć się rozpisałam... Inne aspekty komiksów mogę omówić w innych postach, a ten miał tylko Was zapoznać najbardziej ogólnie z tematem. Jasne, sprawy komiksowe to temat głęboki jak morze i sporo można o nim pisać, ale przecież nie umieszczę tego w jednym poście, prawda? W następnym poście dotyczącym komiksów postaram się podać rady dotyczące tworzenia komiksów, takie jak rozmieszczanie paneli czy na czym najbardziej się skupić. Może zabiorę się też za bardziej teoretyczne podejście oraz osobiste polecajki w temacie tworzenia komiksów.

Zostawiajcie śmiało komentarze z Waszymi przemyśleniami na temat komiksów oraz propozycjami na kolejne posty. Możemy także podyskutować o losowych tematach, możecie traktować te komentarze jak komentarze na YouTube. 😉

Zapraszam Was do obserwowania na Twitterze, dołączenia do serwera Discord, gdzie możemy pogadać w prawdziwym czasie, a także odbywają się streamy z rysowania. Także możecie mi pomóc w rozwijaniu blogaska i szerzeniu zasięgów, zamawiając coś u mnie przez Ko-fi albo na Cenniku. Osobiście wolę Ko-fi, ale zdaję sobie sprawę z różnic cenowych. Echo po prostu chce jeść...

Trzymajcie się kochani cieplutko i rozwijajcie swoje pasje bez strachu o zdanie innych! Bo tu się liczy Wasze samopoczucie i wolność, i nie ważcie się o tym zapominać!